To nie należy do moich obowiązków

Ostatnią rzeczą, jaką Twój szef chce usłyszeć jest “to nie należy do moich obowiązków”. Są sytuacje w pracy, w których musisz wykonać coś, co nie należy do Twoich obowiązków. Podam przykład trzech takich sytuacji: 

Sytuacja nr 1

Objąłeś inne stanowisko w firmie i Twój były szef nie zatrudnił nowej osobę na Twoje miejsce. Zbyt często prosi Cię o pomoc, co sprawia, że wykonujesz pracę na dwóch stanowiskach. To się zdarza, gdyż niektórzy szefowie chcą wykorzystać taką sytuację do poczynienia oszczędności na budżecie płac i to co miało być okresem przejściowym trwa zbyt długo.

Zwróć się w tej sprawie o pomoc do nowego przełożonego. Wykonując stare obowiązki, mniej czasu możesz poświęcić na właściwe zadania. W interesie Twojego szefa jest mieć pracownika w pełni zajmującego się zdaniami, do których został zatrudniony. Skoro ma w tym swój interes, to raczej chętnie Ci pomoże i porozmawia o tej sytuacji z Twoim poprzednim szefem (jeśli nie są ze sobą w konflikcie). 

Sytuacja nr 2

Twój szef wziął na siebie dodatkowe obowiązki.  I teraz scedował je na Ciebie… To się niestety zdarza. Czasem jest to wynik nadgorliwości samego szefa, czasem zmian w firmie – nastąpił inny podział zadań, na który nie miał on większego wpływu.

Bez względu na to jaki był powód przydzielenia Ci dodatkowych zadań, Twój szef raczej nie chce słyszeć o tym, że czegoś nie zrobisz. Zwłaszcza jeśli widzi, że masz „puste przebiegi”. 

Nikt nie lubi wykonywać więcej pracy za tą samą płacę, ale czasami sytuacja tego wymaga. Możesz oczywiście asertywnie odmówić. Zwykle jednak pracownicy najbardziej odganiający się od zadań, najmniej robią i przełożeni nie mają do nich zaufania. Często po zwolnieniu dwóch pracowników, którym „wszystko było ciężko zrobić”, firma zatrudnia jednego, który na wszystko ma czas i jeszcze jest zadowolony. Tak wyglądają realia w wielu firmach. 

Co więc proponuję zrobić w sytuacji, gdy jesteś naprawdę obłożony pracą (a przynajmniej tak sądzisz) a szef przydziela Ci dodatkowe zadania o których wcześniej nie było mowy? Przyjmij je na próbę. Wskaż swoje priorytety, terminy, przedstaw ile czasu zajmuje Ci to, co robisz do tej pory. Uprzedź o potencjalnych zagrożeniach w terminach, nadgodzinach czy spadku jakości Twojej pracy. Jeśli zauważysz jakiekolwiek przeszkody w wykonaniu zadania natychmiast o nich informuj. 

Postaraj się jednak wykonać nowe zdania jak najlepiej, a nie jak najgorzej licząc na to, że przypadną w udziale komuś innemu… 

Sytuacja nr 3

Zastępujesz nieobecną osobę. Kiedyś każdy z nas idzie na urlop albo jest chory. Rzadko z tego powodu zatrudnia się dodatkową osobę. Jeśli nie możesz pod nieobecność sekretarki otwierać gościom domofonu, bo „nie zatrudniałeś się do otwierania drzwi”, świadczy to nie najlepiej o Twoim zaangażowaniu. 

Jeśli należysz do osób, które często używają stwierdzenia „to nie należy do mojego zakresu obowiązków” nie dziw się, że nie awansujesz w firmie. Taka postawa nie znajduje uznania. Osoby cieszące się najlepszą reputacją i zaufaniem przełożonych nie migają się od żadnej pracy. Twój szef także ma w pracy trudne dni, nie tylko Ty.

Czy jesteś tą osobą, na którą może wtedy liczyć? 

 

Przeczytaj podobne wpisy:

Jaka jest twoja opinia?